Niszczy radość i satysfakcję z życia seksualnego, wpędza w kompleksy – niepełny wzwód to jedno z wielu zaburzeń erekcji, dotykających mężczyzn w różnym wieku. Niezależnie od podłoża problemu, trzeba z nim walczyć. Niezbędna będzie pomoc specjalisty. Zaburzenia erekcji w różnej formie dotykają aż 1,5 mln polskich mężczyzn. Pod tym względem „dorównujemy” rozwiniętym krajom zachodnim. Problemów z potencją doświadczają też mężczyźni młodzi – nawet przed 30. rokiem życia. Szacuje się, że dotyczy on od 8 do 22% młodych mężczyzn. Po 50-tce już połowa panów boryka się m.in. z problemem niepełnego wzwodu. Czym jest niepełny wzwód O niepełnym wzwodzie mówimy, gdy pomimo podniecenia i rozpoczęcia aktu seksualnego, mężczyzna nie osiąga silnej i długotrwałej erekcji. Odbycie i zakończenie stosunku zwykle jest możliwe, jednak doznania jednej lub obu stron mogą być niesatysfakcjonujące. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być bardzo wiele. Dzieli się je na psychogenne oraz organiczne. Rozróżnienie, z którym podłożeń zaburzeń mamy do czynienia, zwykle jest dość proste. Jeśli mężczyzna osiąga pełny wzwód np. podczas masturbacji, a jego poranne wzwody są silne i „satysfakcjonujące”, zazwyczaj mamy do czynienia z impotencją o podłożu psychogennym. Czynnikami wywołującymi takie zaburzenia mogą być m.in. lęk przed zbliżeniem czy partnerką, konflikty w związku, niskie poczucie własnej wartości, przekonanie o własnej nieatrakcyjności, kompleksy, ale też długotrwały stres czy depresja. Przyczyny zaburzeń erekcji Jeśli niepełny wzwód pojawia się nie tylko podczas zbliżenia, ale też w innych okolicznościach, jego podłożem może być stan zdrowia. Problemy z potencją pojawiają się, gdy zostaje zakłócona praca układu krwionośnego lub układu nerwowego. Mechanizm erekcji wymaga bowiem współdziałania obu tych układów. Nieleczone nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu, rozwijająca się cukrzyca, stwardnienie rozsiane, choroby prostaty – to niektóre ze schorzeń objawiające się zaburzeniami wzwodu. Problemy z potencją często stanowią efekt długotrwałego zaniedbania własnego organizmu. Jeśli mężczyzna od lat nie uprawia sportu lub innej aktywności fizycznej, odżywia się niezdrowo, nadużywa alkoholu, jest otyły, prędzej czy później dopadną go „męskie problemy”. Zabójcą potencji jest uzależnienie od papierosów, o narkotykach nie wspominając. Bać się powinni również panowie stosujący sterydy anaboliczne. Rosnące mięśnie może wizualnie dodają im męskości, jednak w sferze seksualnej ich sukcesy wkrótce mogą się skończyć. Nawet po odstawieniu anabolików zaburzenia erekcji długo się utrzymują. Co oczywiście nie znaczy, że są niemożliwie do wyleczenia. Jak poprawić jakość wzwodu Niepełny wzwód to poważny problem, który wymaga leczenia. Zacznij przede wszystkim od zmiany stylu życia. Może potrzebna będzie pomoc dietetyka lub grupy wsparcia osób uzależnionych? Może psychoterapia? A może wizyta u diabetologa, którzy przepisze leki regulujące poziom cukru we krwi? Niezależnie od przyczyny niepełnego wzwodu, pomoc specjalisty jest niezbędna. Zaburzenia erekcji można skutecznie leczyć. Wykorzystuje się w tym celu m.in. leki zawierające w swoim składzie sildenafil. Obecnie lekarze chętnie zalecają stosowanie Kamagry – tańszego odpowiednika klasycznej Viagry. Farmakoterapia pozwala uzyskać natychmiastowy efekt poprawy życia seksualnego. Nie wolno jednak zapomnieć o właściwej terapii, obejmującej leczenie problemu źródłowego.

Nie dzisiaj kochanie, boli mnie głowa”, „Jestem zmęczona”, „Nie mam dziś nastroju”. Takie wymówki każdego dnia słyszą mężczyźni na całym świecie. Najczęściej jednak za unikaniem seksu wcale nie kryją się ukryte romanse czy brak fizycznego pociągu – najczęściej jest to zmęczenie, rzadziej problemy w relacjach. Przyczyny te warto rozpoznać, ponieważ w większości przypadków całkiem łatwo im zaradzić. Seks nie jest obowiązkiem – każdy ma prawo do odmowy partnerowi, jeśli akurat nie ma ochoty na namiętne zbliżenia. Problem pojawia się, gdy unikanie seksu przez jedną ze stron staje się codziennością w relacjach między partnerami. Oczywiście nie jest to domena wyłącznie kobiet. Statystycznie jednak to właśnie panowie częściej dążą do zbliżenia. Częściej też spotykają się z odmową. Zamiast nalegać i wymuszać, warto wniknąć nieco głębiej i poznać przyczynę niechęci partnerki do seksu. Nie mam siły Najczęstszy powód braku chęci na seks jest najprostszy – to przepracowanie i zmęczenie. Nadmiar obowiązków, życie w ciągłym biegu, brak czasu – wszystko to odbija się negatywnie na kobiecym libido. Umysł obciążony myśleniem o pracy, problemach, finansach czy planach nie jest w stanie przestawić się na bardziej „zmysłowe” tory. Nawet jeśli ciało wyraża potrzeby seksualne, późnym wieczorem zdecydowanie bardziej chce zapaść w sen niż angażować się w pościelowe szaleństwa. Jak temu zaradzić? Trudno przekonać partnerkę, by nie myślała o pracy. Nie zawsze też można zdjąć z niej część obowiązków. Warto jednak pielęgnować więź – przede wszystkim rozmawiać, wczuwać się w jej położenie. Zamiast robić wyrzuty o zbyt długą abstynencję, lepiej partnerkę przytulić i zapytać, jak minął jej dzień. Czym dłuższe przytulanie, głaskanie itp., tym większa szansa, że obudzi się w niej uśpiony apetyt na seks. A może to już czas na wspólny wyjazd? Randkę w restauracji? Wszystkie takie rzeczy odprężają, poprawiają nastrój i pozytywnie wpływają na libido. Może jutro Kolejny powód jest prawie tak częsty jak pierwszy, jednak nieco bardziej skomplikowany. To zaburzone relacje w związku. Chowane urazy, niewyjaśnione sprawy, nieporozumienia, brak rozmowy – wszystko to oddala od siebie partnerów. Dla kobiety seks jest przede wszystkim wyrazem miłości. Jeśli nie czuje się w tym względzie spełniona, zbliżenia z partnerem nie będą sprawiać jej przyjemności, w rezultacie zacznie ich unikać. Warto pamiętać, iż cielesność w związku to nie tylko seks. Kobieta nie może czuć, że każda próba przytulenia się do partnera będzie przez niego odebrana jako zachęta do stosunku. W rezultacie przestanie ona zarówno dążyć do seksu, jak i dążyć do przytulenia. Niech czułość będzie w związku czymś normalnym i codziennym – czymś, co nie obliguje do współżycia. Wzmocni to więź między partnerami i sprawi, że kobieta chętniej będzie dążyć do zbliżeń. Na pewno tego chcesz? Specyficznym, choć wbrew pozorom nie tak rzadkim powodem unikania seksu przez kobiety są problemy z erekcją ich partnerów. W dzisiejszym zabieganym świecie cierpi na nie coraz więcej mężczyzn. Niestety, panowie często nie chcą nawet myśleć o wizycie u lekarza. Nie chcą nawet mówić o swoim problemie. Wciąż mają jednak potrzeby seksualne i chcą je zaspokajać. Impotencja rodzi frustrację i poczucie winy każdej ze stron. W rezultacie kobieta może zacząć uciekać od prób nawiązania intymnych relacji. Na ten problem rada jest jedna – wizyta u lekarza, rozpoznanie problemu i leczenie. To żaden wstyd szukać pomocy u specjalisty. Impotencja to taka sama choroba jak przeziębienie czy cukrzyca. Trzeba ją leczyć. Współczesna medycyna zna skuteczne sposoby radzenia sobie z zaburzeniami erekcji. Stosuje się m.in. leki typu Kamagra – zawierające sildenafil preparaty blokujące działanie enzymu hamującego napływ krwi do męskiego prącia. Terapia Kamagrą pozwoli partnerom odzyskać radość ze współżycia.

Leczeniem zaburzeń erekcji zajmują się m.in. seksuolodzy, urolodzy, androlodzy i kardiolodzy. W wielu przypadkach jednak skuteczną pomoc może zapewnić lekarz pierwszego kontaktu. Skieruje on też pacjenta na badania diagnostyczne, które wykluczą istnienie poważnych chorób objawiających się m.in. właśnie impotencją. Zburzenia erekcji wymagają leczenia. Mężczyzna, który powstrzymuje się od skorzystania z fachowej pomocy, w rzeczywistości tylko sam sobie szkodzi. Niestety, Polacy wciąż niechętnie mówią o swoich problemach natury seksualnej. Ich niechęć do wizyty w przychodni czasem wynika też ze zwykłej niewiedzy. Nie mają oni pojęcia, do jakiego lekarza się zapisać, a zapytanie o to rejestratorki nie wchodzi w grę. Wybór nie jest jednak skomplikowany – na początek pomoże internista. O czym powiedzieć interniście Panowie borykający się z zaburzeniami erekcji nie muszą obawiać się reakcji internisty – w rzeczywistości z problemami tego typu spotka się on na co dzień. Lekarz pierwszego kontaktu może zalecić wykonanie podstawowych badań diagnostycznych. Pozwolą one wykluczyć poważne schorzenia, takie jaka choroby nerek i wątroby, stwardnienie rozsiane, cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie tętnicze. Jeśli badania nie wykażą przeciwwskazań zdrowotnych, lekarz pierwszego kontaktu może przepisać leki na potencję. Specjaliści najczęściej zalecają stosowanie tabletek typu Viagra. Ze względu na swoją o wiele korzystniejszą cenę obecnie największą popularność zdobywa Kamagra – odpowiednik Viagry zawierający ten sam składnik aktywny. Jednak leki na potencję to nie wszystko. Konieczne jest dotarcie do źródła problemu i jego rozwiązanie. Kiedy pomoże internista Zadaniem lekarza pierwszego kontaktu jest odkrycie przyczyny zaburzeń erekcji. W tym celu przeprowadzi on wywiad lekarski – zapyta m.in. o palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, zażywanie substancji uzależniających, dietę i styl życia. Bardzo często okazuje się, iż problem ze wzwodem rozwiążą proste zmiany. Rzucenie palenia, wzbogacenie diety o warzywa, owoce morza, ryby, orzechy itp., zwiększenie aktywności fizycznej, rezerwowanie czasu na odpoczynek czy zmiana stresującej pracy mogą pomóc szybko rozprawić się z zaburzeniami erekcji. Jeśli problem leży gdzie indziej, internista skieruje pacjenta do specjalisty. Problemami z erekcją zajmują się m.in. seksuolog, urolog, kardiolog i androlog. Erekcja u specjalisty – do kogo się udać Największe spektrum działania w leczeniu zaburzeń erekcji ma seksuolog. Zajmuje się on bowiem nie tylko organicznym, ale też psychogennym podłożem problemu. Seksuolog pomoże mężczyźnie uporać się z takimi problemami jak lęki, urazy psychiczne, niechęć do zbliżeń, a nawet depresja i wyparte skłonności homoseksualne. Czasem konieczna jest psychoterapia. Urolog pomoże rozwiązać problem związany np. z nieprawidłową budową narządów rodnych czy niewystarczającym ukrwieniem ciał jamistych prącia. Do kardiologa natomiast należy się udać, jeśli przyczyną zaburzeń są problemy z sercem i układem krążenia. Androlog z kolei leczy nieprawidłowości związane z zaburzoną gospodarką hormonalną. Wizyta u każdego z tych specjalistów wymaga uzyskania skierowania od internisty. Takie kompleksowe podejście do pacjenta pozwoli skutecznie pozbyć się problemów z potencją, warto więc jak najszybciej zapisać się na wizytę.

Suchość, pieczenie, a nawet ból podczas stosunku – takie dolegliwości mogą znacznie obniżyć jakość życia seksualnego, a nawet sprawić, że para całkowicie zrezygnuje ze zbliżeń! Rozwiązaniem mogą być żele intymne – skuteczne i bezpieczne. Problem z suchością pochwy warto jednak zgłosić lekarzowi. Dostępne w różnych kolorach i smakach, żele intymne mogą urozmaicić życie seksualne. Jednak nie do tego celu zostały stworzone. Pozwalają wyeliminować problem, który dotyka bardzo wiele kobiet – suchość i nadwrażliwość pochwy. Jedną z największych zalet żeli intymnych jest ich dostępność – znaleźć je można w każdej aptece, w większości drogerii, a nawet w niektórych marketach. Żele intymne – dla kogo Brak odpowiedniego nawilżenia podczas stosunku może całkowicie pozbawić kobietę satysfakcji ze zbliżenia. Suchość pochwy wywołuje też dyskomfort u mężczyzny. Wszystko przez mikro otarcia naskórka i narządów płciowych oraz uszkodzenia mechaniczne. Nieprzyjemne uczucie, przybierające postać nawet bólu i pieczenia, może utrzymywać się jeszcze przez kilka godzin po stosunku. Kłopoty z naturalnym nawilżeniem pochwy to zazwyczaj wynik zmian hormonalnych w kobiecym organizmie. Pojawia się w okresie menopauzy, przy przyjmowaniu doustnej antykoncepcji hormonalnej oraz niektórych antybiotyków, a także u kobiet karmiących piersią. Czasem przyczyna może leżeć w źle dobranych, nadmiernie wysuszających kosmetykach. Rodzaje żeli intymnych O problemie z odpowiednim nawilżeniem pochwy warto wspomnieć lekarzowi. Niestety, wiele kobiet tego nie robi – ze wstydu czy z obawy przed zbagatelizowaniem problemu przez ginekologa. Tymczasem problem może być bardzo łatwy do rozwiązania – być może wystarczy zmienić tabletki antykoncepcyjne lub rozpocząć suplementację. Czasem jednak najłatwiejszym i najskuteczniejszym sposobem jest stosowanie żeli intymnych. Na rynku dostępne są różne rodzaje tego typu produktów. Najbardziej łagodne i najbezpieczniejsze są żele intymne na bazie wody, w tym żele hipoalergiczne. Żele na bazie silikonu dają lepszy efekt nawilżający – ich stosowanie zaleca się przy wyjątkowo dużej suchości miejsc intymnych. Ostrożność należy zachować przy żelach zapachowych i smakowych – mogą uczulać, szczególnie osoby skłonne do alergii. Zupełnie osobną kategorią produktów są żele wspomagające płodność – zwiększają one żywotność i ruchliwość plemników, sprzyjając zapłodnieniu. Proste rozwiązania Problem z suchością pochwy jest szczególnie powszechny wśród pań po menopauzie. Zmiany, jakie zachodzą w organizmie zarówno kobiety, jak i mężczyzny, mogą znacznie obniżyć jakość życia seksualnego. W rezultacie wiele długoletnich, szczęśliwych par rezygnuje ze zbliżeń. Zupełnie niepotrzebnie! Zwykle rozwiązanie takich problemów jest proste. W przypadku kobiet będzie to zastosowanie żelu intymnego. W przypadku mężczyzn – przepisanie leku typu Kamagra. To właśnie zaburzenia erekcji są tą przypadłością, na którą najczęściej cierpią panowie w starszym wieku. Zarówno żele, jak i leki na potencję są nieinwazyjne – pomijając niektóre przypadki, mogą być bezpiecznie stosowane przez większość pacjentów. Warto jednak omówić ich stosowanie z lekarzem, który wyznaczy odpowiednią dawkę. Dotyczy to szczególnie leków typu Kamagra czy Viagra – aby były one skuteczne i nie przyniosły efektów ubocznych, muszą być dobrze dobrane.

Podstawą leczenia trądziku jest właściwe oczyszczanie skóry, odżywianie jej i niedopuszczenie do przesuszenia. Czasem też trzeba wprowadzić zmiany w diecie i stylu życia. Choć trądzik młodzieńczy zwykle przechodzi samoistnie, warto wyleczyć go wcześniej – unikniemy dzięki temu nie tylko kompleksów, ale też m.in. nieestetycznych blizn po ropnych krostkach. Trądzik nazywamy młodzieńczym, jeśli pojawia się między 11. a 18. rokiem życia. Jego przyczyną najczęściej jest burza hormonów, charakterystyczna dla okresu dorastania. Czasem jednak trądzik nie mija wraz ze wczesną młodością lub pojawia się później. Niezależnie od wieku, walczy się z nim w podobny sposób. Konsekwencja, odpowiednie kosmetyki, a często też zmiana diety i stylu życia to najważniejsze oręża w walce z młodzieńczym trądzikiem. Skąd się bierze trądzik Najczęstszą przyczyną trądziku młodzieńczego jest nadmierne gromadzenie się bakterii w okolicach ujść gruczołów łojowych. Winne mogą być także androgeny lub rogowacenie mieszków włosowych. Burza hormonów jest największym winowajcą pojawiania się ropnych krostek i zaskórników. Jednak problem ten często sami pogłębiamy przez nieodpowiednią dietę czy styl życia. Czym więcej w naszej diecie cukru i żywności wysoko przetworzonej (np. fast-foodów), tym większa szansa na młodzieńczyk trądzik, z którym trudno walczyć. Nie pomaga też nadmierna ilość produktów nabiałowych oraz dieta uboga w cynk i tłuszcze roślinne. Trądzik nasila się w okresach silnego stresu. Wbrew pozorom nie pomaga też zbyt intensywne opalanie – choć skóra zdaje się wyglądać zdrowiej, jej zgrubienie blokuje ujście gruczołów łojowych, wzmagając stan zapalny. Jak walczyć z trądzikiem Przede wszystkim warto zadbać o zbilansowaną dietę oraz zdrowy styl życia. Ze stresem wprawdzie trudno wygrać, jednak w jego zredukowaniu pomoże m.in. regularna aktywność fizyczna. Częste zwolnienia z WF-u, o ile nie są powodowane poważnymi komplikacjami zdrowotnymi, to zdecydowanie zła droga dla człowieka w okresie dorastania. Kolejny krok to oczywiście odpowiednia higiena. I nie mówimy tu o szorowaniu twarzy siedem razy dziennie szarym mydłem. Zaczynamy od peelingu. Wykonujemy go raz w tygodniu – bezpośrednio na suchą skórę. Zmywamy środek letnią wodą. Każdego dnia do oczyszczania twarzy stosujemy naturalne mydła, delikatne kremy micelarne, żel antybakteryjny lub krem z kwasami. Krem, olejek, albo antybiotyk Oczyszczona skóra oczekuje dalszego działania. Na skórę z trądzikiem stosuje się maści i kremy z kwasem salicylowym lub kwasami AHA. Pomocna jest również witamina A. W walce z nieestetycznymi krostkami warto stosować olejek z drzewa herbacianego, a także maść z cynkiem. Ropnych krostek nie wolno wyciskać – to zasada każdemu znana, jednak rzadko stosowana. Na wyjątkowo uporczywe krostki można zastosować maść ichtiolową. Gdy trądzik młodzieńczy nie znika pomimo prawidłowej pielęgnacji i diety, warto skonsultować się z dermatologiem. Czasem leczenie zmian skórnych wymaga zastosowania antybiotyku lub terapii hormonalnej. Nieleczony trądzik może pozostawić na skórze zmiany i blizny, które będą widoczne do końca życia. Warto więc zadbać o jak najszybsze wyleczenie tej dolegliwości.

Kobieta jest niezaspokojona, a mężczyzna sfrustrowany – to jeden z najczęstszych problemów w łóżkowych relacjach. Przedwczesny wytrysk prawie zawsze ma podłoże psychiczne, dlatego należy zadbać przede wszystkim o właściwe nastawienie. Istnieje też wiele skutecznych sposobów na wydłużenie stosunku. Ostatecznie warto też wspomagać się odpowiednimi lekami, np. Kamagrą. Przedwczesne zakończenie stosunku nie jest domeną wyłącznie młodych, niedoświadczonych mężczyzn. Nie jest to też problem pojawiający się wyłącznie po długiej abstynencji seksualnej. To tak naprawdę najczęściej występujące zaburzenie seksualne – w Polsce cierpi na nie co trzeci mężczyzna. Zbyt krótkie zbliżenia frustrują zarówno kobietę, która nie osiąga satysfakcji, jak i mężczyznę, który ma poczucie niedopisania w łóżkowych relacjach. Niestety, niewielu panów udaje się z tym problemem do lekarza. Specjalista może jednak sporo pomóc – i to zarówno w zakresie rad czysto fizycznych, jak i w kwestii odpowiedniego leczenia.

Dlaczego kończę tak szybko

Poznanie przyczyny przedwczesnego wytrysku nie zawsze jest proste. W młodości bywa to burza hormonów. W kwiecie wieku – stres i problemy ze zdrowiem. Nawet mężczyźni w wieku średnim miewają tego typu problemu. Zaburzenia te mogą też być spowodowane zbyt częstą masturbacją, częstym zmienianiem partnerek, nadużywaniem alkoholu, paleniem papierosów oraz szerokim spektrum czynników psychicznych, takich jak lęk przed ośmieszeniem czy onieśmielenie. Zdaniem seksuologów sama ejakulacja w 98% nie bierze się z fizjonomii, lecz z psychiki. Receptą na problem przedwczesnego wytrysku jest więc przede wszystkim nastawienie. Dużą rolę w tym względzie odgrywa partnerka – miłość i zrozumienie to niezbędne składniki tej terapii. Nie mogą one jednak przybrać postaci użalania się nad partnerem ani niekończącego się roztrząsania problemu. Czym więcej swobodnej, luźnej atmosfery, tym lepiej!

Techniki opóźnienia wytrysku

Tak naprawdę sposobów na przedwczesny wytrysk jest tak wiele, że nie sposób ich wszystkich opisać. Chyba najprostszym i najmniej wymagającym jest technika Stop and Go. Polega ona na przerwaniu penetracji tuż przed osiągnięciem przez mężczyznę orgazmu i zajęcie się pieszczotami partnerki. W tym czasie erekcja zdąży nieco zelżeć, jednak bez szkody w doznaniach dla kobiety. Mężczyzna natomiast może wrócić do działania tak szybko, jak tylko odczuje lekki spadek pożądania. W ten sposób stosunek można wydłużyć nawet dwukrotnie. Kolejna metoda jest bardzo skuteczna, lecz wymaga wyczucia i refleksu partnerki. Polega ona na uciśnięciu trzema palcami miejsca prostaty – znajduje się ono między nasadą członka a odbytem. Należy je wykonać tuż przed zbliżającą się ejakulacją. Technika trzech palców jest bezpieczna – kobieta nie musi się obawiać, iż sprawi partnerowi ból – w rzeczywistości miejsce prostaty jest bardzo erogenne, a jego uciśnięcie tylko przyczyni się do zwiększenia doznań erotycznych mężczyzny.

Tabletki na potencję

Czasem konieczne jest przepisanie odpowiedniego leku. Kamagra zawierająca sildenafil jako substancję aktywną znana jest przede wszystkim jako lek na zaburzenia erekcji. Mężczyźni stosujący ten produkt potwierdzają jednak, iż działa on pozytywnie także na długość stosunku. Nie ma przy tym obawy, iż stosowanie Kamagry uzależni. Przeciwnie, w większości przypadków lek ten pozwala nabrać pewności siebie i przełamać bariery natury psychicznej. Po kilku zbliżeniach wspomaganych Kamagrą może się okazać, iż lek ten cale nie jest już potrzebny, ponieważ mężczyzna odzyskał pełną sprawność i może cieszyć się długimi, satysfakcjonującymi stosunkami.

Choć zawarty w Kamagrze sildenafil działa maksymalnie przez 6 godzin, we krwi jego stężenie może utrzymywać się nawet dobę. Z tego względu leku tego nie wolno przyjmować częściej niż raz na 24 godziny. Koniecznie też należy pamiętać o właściwym dawkowaniu i unikaniu m.in. nadmiaru alkoholu czy przyjmowania tabletki bezpośrednio po obfitym posiłku. Stosowana przy leczeniu zaburzeń erekcji, Kamagra uznawana jest za jeden z najskuteczniejszych leków na potencję. Jako substancję aktywną zawiera sildenafil, który przynosi satysfakcjonujące efekty już po zażyciu jednej dawki leku – jego działanie polega na blokowaniu enzymu hamującego erekcję przy jednoczesnym rozszerzeniu naczyń krwionośnych prącia. Przyjmuje się, iż maksymalną dawkę Kamagry – 100 mg – można zażyć raz na dobę.

Ile czasu działa Kamagra

W zależności od formy przyjmowanego leku, zaczyna on działać po 5-60 minutach. Najpopularniejsza jest Kamagra w tabletkach, która przynosi satysfakcjonujący efekt po około 30 minutach. Przez najbliższe 4-6 godzin mężczyzna może osiągać wzwód wielokrotnie. Przy czym nie jest to efekt automatyczny, lecz reakcja na bodziec erotyczny – pieszczoty, dotyk itp. Trudno oczekiwać od jakiegokolwiek mężczyzny, aby po kilkugodzinnej aktywności seksualnej miał jeszcze zapał i siłę do dalszego działania, a co za tym idzie rozważał możliwość ponownego zażycia Kamagry. Jeśli jednak taki pomysł przyjdzie mu do głowy, musi pamiętać, by leku nie przedawkować. Kolejną tabletkę może przyjąć dopiero po upływie 24 godzin od zażycia pierwszej.

Uniknąć efektów ubocznych

Wprawdzie działanie leku utrzymuje się maksymalnie do 6 godzin, jednak zawarty w nim sildenafil pozostaje we krwi przez dobę. Zażycie kolejnej tabletki przed upływem tego czasu może spowodować efekty uboczne, charakterystyczne dla przedawkowania. Wśród nich należy wymienić m.in. bóle głowy, nudności, zaczerwienienie twarzy, a nawet wymioty. Bardzo rzadko obserwuje się je przy prawidłowym dawkowaniu. Należy pamiętać, by nie łączyć Kamagry z alkoholem i narkotykami, a także sokiem grejpfrutowym – osłabiają one bowiem działanie leku, a nawet całkowicie blokują jego skuteczność. Zawarty w Kamagrze sildenafil może zacząć działać później, jeśli tabletka została zażyta po obfitym, tłustym posiłku. Warto pamiętać o tych czynnikach, szczególnie jeśli rozważamy zwiększenie dawki po tym, jak minimalna okazała się nieskuteczna.

Właściwe dawkowanie Kamagry

Lekarze zalecają przyjmowanie leku od najmniejszej dawki – 25 mg, odpowiadającej ćwierci tabletki. Najczęściej przepisywaną dawką jest jednak 50 mg – działa ona na większość mężczyzn. Dopiero wtedy, gdy i połowa tabletki nie przyniesie spodziewanego rezultatu, należy zwiększyć dawkę do maksymalnej, czyli 100 mg. W bardzo rzadkich przypadkach może się zdarzyć, iż cała tabletka Kamagry nie zadziała na mężczyznę. Nawet jeśli nie dostrzega on zadowalających efektów, nie powinien przyjmować kolejnej przed upływem doby – dalej grozi to bowiem wystąpieniem efektów ubocznych. Konieczna jest konsultacja z lekarzem – zbyt słabe działanie leków na potencję może być spowodowane np. niezdiagnozowaną cukrzycą lub innymi problemami zdrowotnymi.

Niewłaściwa dieta, stres, używki, a nawet farmaceutyki – to tylko niektóre z wielu czynników, które uczyniły niepłodność plagą XXI wieku. Problem ten należy jednak odróżnić od impotencji, którą leczy się w zupełnie inny sposób. Zmiana trybu życia, znalezienie czasu na odpoczynek, a w razie potrzeby wdrożenie suplementacji zwiększą szansę mężczyzny na wyczekanego potomka. Każdego roku coraz więcej par zmaga się z niepłodnością – niegdyś uważany za typowo kobiecy, problem ten w takim samym stopniu dotyka kobiet, jak i mężczyzn. Męska niepłodność związana jest przede wszystkim z niewystarczającą jakością nasienia. Gdy plemników jest zbyt mało lub są one zbyt słabe, szansa na zapłodnienie komórki jajowej jest bardzo niewielka. Przyczyny męskiej niepłodności mogą być bardzo różne, jednak ich rozpoznanie jest konieczne do wdrożenia prawidłowego leczenia.

Niepłodność a impotencja

Przede wszystkim należy wyraźnie rozróżnić problem niepłodności od impotencji. Zdolność do osiągnięcia silnego wzwodu, utrzymania erekcji i zakończenia stosunku ejakulacją nie ma nic wspólnego z płodnością. Mężczyzna niepłodny może nie mieć żadnego problemu ze wzwodem, a płodny w stu procentach – cierpieć na impotencję. Oczywiście nie zmienia to faktu, iż prawidłowa erekcja jest konieczna do odbycia stosunku, a co za tym idzie do zapłodnienia. Jeśli więc mężczyzna zmaga się z problemami z potencją, powinien przede wszystkim udać się lekarza – seksuologa lub internisty. Konieczne jest rozpoznanie źródła problemu, często wprowadzenie odpowiednich zmian, np. rzucenie palenia, a następnie zastosowanie leków. Wśród najpopularniejszych leków na potencję można wymienić m.in. Kamagrę czy Viagrę. Znajdujący się w Kamagrze sildenafil pomaga zwiększyć napływ krwi do prącia, co w reakcji na bodziec erotyczny wywołuje silną i długą erekcję.

Niepłodność – plaga XXI wieku

Z roku na rok problem niepłodności dotyka coraz większej liczby mężczyzn. Na ilość i jakość plemników zawartych w spermie wpływ mają m.in. stres, praca po godzinach, zmęczenie i niedostateczna ilość snu. Problem pogłębia zażywanie środków farmakologicznych, takich jak leki antydepresyjne czy tabletki nasenne. Gdy w radzeniu sobie z trudnościami mężczyzna sięga po używki, takie jak papierosy czy nadmiar alkoholu, żywotność oraz ilość plemników w nasieniu gwałtownie spada. Niepłodności sprzyja też siedzący tryb życia i praca przy komputerze. Badania wykazały, iż jedną z grup zawodowych najbardziej narażonych na problemy z płodnością są kierowcy – ze względu na wielogodzinną pracę w pozycji siedzącej i przegrzanie jąder. Nie lepiej w rankingu tym plasują się informatycy i programiści, szczególnie ci spędzający wiele godzin z laptopem na kolanach.

Jak walczyć z niepłodnością

Ograniczenie stresu, odstawienie używek i odpoczynek to nie wszystko. Aby poprawić jakość plemników, należy się odpowiednio odżywiać – dieta bogata w ryby i owoce morza, warzywa i owoce, orzechy, pełnoziarniste zboża, żeń-szeń oraz drób dostarczy organizmowi niezbędnych składników. Ważna jest również aktywność fizyczna, ale i z nią nie należy przesadzać – forsowne ćwiczenia wytrzymałościowe, bardzo częsty i bardzo intensywny wysiłek, a już na pewno zażywanie sterydów anabolicznych tylko pogłębią problem niepłodności. Długie, nieskuteczne starania o ciążę powinny skłonić mężczyznę do wizyty u specjalisty – wykonanie odpowiednich badań pozwoli wykluczyć niektóre choroby wpływające na niepłodność. Pozwoli też wdrożyć właściwe leczenie, które poprawi jakość nasienia i zwiększy szansę na wyczekiwane potomstwo.

Jeżeli problemy z potencją są niewielkie, to mężczyzna zazwyczaj może we własnym zakresie coś na to poradzić. Gorzej jest, jeżeli problemy przybierają na sile, bo wtedy naprawdę trudno jest samodzielnie podjąć jakieś kroki, żeby ten problem terminować. Zazwyczaj jest tak, że potencja jest dobra, jeżeli człowiek jest młody. Jeżeli człowiek się starzeje, to potencja jest coraz gorsza.

Na szczęście istnieją metody, dzięki którym można nieco poprawić potencję. Przede wszystkim jest to zmiana trybu życia. W większości przypadków to właśnie tryb życia odpowiada za to, jak się czujemy. Jeżeli tryb życia jest bardzo zły, to zła będzie kondycja naszego organizmu, a także poziom potencji i możliwości dotyczące lekcji. Dlatego też w domowych warunkach można przede wszystkim odciążyć organizm od stresu, zacząć ćwiczyć, zmienić dietę na lżejszą i zdrowo. Rzucić używki i więcej się wysypiać. Często warto też dołożyć do tego wszystkiego suplement diety. Po zastosowaniu tych metod można szybko zauważyć naprawdę dużą różnicę. W wielu przypadkach różnica w poziomie potencji jest tak duża, że mężczyzna dosłownie w ciągu kilku dni zauważa, że nagle ma więcej wigoru, czuję się lepiej i wykonywanie jakich codziennych spraw przychodzi mu znacznie łatwiej. W łóżku też czuje się lepiej, dlatego że dotlenił organizm, który ma wszystkie składniki odżywcze i pracuje wydajnie. Warto też kupić sobie suplement diety na erekcję i potencję. On też może pomóc w jakimś zakresie i wyeliminować część problemów z potencją.

Minęło już dwadzieścia lat, odkąd na rynku Amerykańskim, a później Polskim pojawiła się Viagra. Rozpoczęła ona małą rewolucję seksualną. Mężczyźni, którzy do tej pory nie mogli uprawiać seksu z powodu zaburzeń erekcji, od tej pory już mieli taką możliwość. W 1993 roku koncern farmaceutyczny Pfizer opatentował sildenafil (Kamagrę) jako środek na potencję.  Wkrótce potem do użytku wszedł tadalafil, wardenafil i awanafil. Jednak jak do tego doszło?

Jak odkryto sildenafil (Kamagrę)?

Początkowo sildenafil (Kamagra) stanowił część badań nad lekiem na dławicę piersiową. Badania były przeprowadzane w Wielkiej Brytanii. Teoretycznie przebiegały dość standardowo, ale pacjenci zachowywali się dziwnie. Za każdym razem, gdy do pokoju wchodziła pielęgniarka, przewracali się na brzuch. Uczestnicy badania nie chcieli wytłumaczyć, po co to robią. Dopiero parę tygodni później wyznali, że godzinę po zażyciu sildenafilu (Kamagry) pojawiał się u nich wzwód. Efekt ten utrzymywał się przez parę godzin i był trudny do ukrycia. W związku z małą skutecznością leku w nadciśnieniu i odkryciu jego nowego zastosowania doszło do repozycjonowania.  Na czym ona polega?

Czym jest repozycjonowanie?

Bierze się dobrze znaną i przebadaną substancję, która już sprawdziła się bądź też nie i szuka się dla niej nowego zastosowania. Dlaczego tak się robi? Cóż, odkrycie nowej substancji zmieniającej świat medycyny to niełatwa sztuka. Naukowcy zakopują się na lata w laboratoriach, badając po kolei różne związki. Niestety większość z nich okazuje się klapą. Nawet jeśli początkowo wydają się mieć jakieś właściwości, wiele z nich upada podczas badań z podwójną ślepą próbą.

Na czym polegają badania z podwójną ślepą próbą?

Słyszałeś o efekcie placebo? Polega on na tym, że pacjentowi podaje się tabletkę i mówi się, że dostał środek na jego chorobę, na przykład na nadciśnienie. Część pacjentów zareaguje dobrze na lek, a ciśnienie im spadnie, nawet jeśli w rzeczywistości dostali cukrową tabletkę bez lekarstwa! Działanie naszego umysłu jest tak silne, że samo wyobrażenie, że otrzymaliśmy lekarstwo, może nas uzdrowić. Niestety na efekcie placebo nikt nie zarobi, więc mało jest badań próbujący to zjawisko okiełznać. A szkoda, bo potencjalnie moglibyśmy w ten sposób leczyć choroby, na których nie mamy jeszcze leku albo które ciężko się leczy np. ze względu na skutki uboczne. Dochodzą do tego też dylematy etyczne. Czy uczciwym jest podać placebo osobie umierającej? Co, jeśli umrze, bo nie dostała prawdziwego leczenia? A co, jeśli umrze, bo prawdziwego leczenia jeszcze nie ma, a myśmy odmówili jej placebo i wiary w wyzdrowienie? Z tego powodu nie przeprowadza się takich badań na osobach niepełnoletnich.

Jaki jest cel badań z podwójną ślepą próbą?

Badania ze ślepą próbą służą odseparowaniu leków naprawdę działających, od tych, których działanie to wyłącznie efekt placebo. Polegają one na tym, że uczestników badania dzieli się na dwie grupy. Jedna otrzymuje prawdziwy lek, druga – identycznie wyglądające placebo, np. tabletkę cukrową. Pacjentów obserwuje się przez parę tygodni i notuje się, komu się polepszyło i jak bardzo. Jeśli lek okazuje się lepszy od placebo, może wejść na rynek. W praktyce wystarczy nawet 5% lepszy wynik od grupy placebo. 5% to margines błędu statystycznego, ale rynek farmaceutyczny jest tak spragniony nowości, że tyle wystarczy.

Jakie są wady badań z podwójną ślepą próbą?

Nie ma leku bez skutków ubocznych. Nawet te najnowsze mają jakieś wady. Skutki uboczne zwykle wynikają z tego, że lek działa na cały organizm, a nie tylko na określony organ. W ten sposób w jednym miejscu otrzymujemy pożądany efekt, a w innym niepożądany. Jest to nie tylko uciążliwe dla pacjentów, ale również sprawia, że nawet badania z podwójną ślepą próbą są średnio wiarygodne. Wyobraźmy sobie sytuację – weźmy uczestnika badania na temat skuteczności sildenafilu (Kamagry) w leczeniu nadciśnienia. Nie wie on, czy dostał prawdziwy lek, czy placebo. Czy aby na pewno? Skoro każdego dnia, godzinę po otrzymaniu tabletki dostaje wzwodu, który utrzymuje się potem przez pół dnia? Ten skutek uboczny dowodzi, że pacjent otrzymał prawdziwy lek. Zaczyna więc on wierzyć w to, że mu pomoże. W ten sposób doświadcza efektu placebo pomimo tego, że nie zażywa cukrowej tabletki. Z tego wynika, że mierzona skuteczność sildenafilu (Kamagry) w leczeniu nadciśnienia wynika również z efektu placebo. Badanie nie jest więc zbyt miarodajne. Tak naprawdę możemy mieć do czynienia z całą armią leków na rynku, których działanie opiera się na efekcie placebo.

Skuteczność sildenafilu (Kamagry)

kamagraJak Kamagra prezentuje się w badaniach? Dawka 25 mg (ćwierć tabletki) daje erekcję i satysfakcjonujący seks u 62% badanych kontra 27% w grupie placebo. Widać wyraźną różnicę. Zwiększa się ona wraz z podniesieniem dawki: przy 50 mg sildenafilu (Kamagry) jest to już 74% kontra 25%. Prawie trzy razy tyle! Idźmy dalej. Dawka 100 mg to skuteczność u 82%. Placebo dalej daje tylko 25%. Przy 200 mg jest bardzo podobnie, jest to jednak dwukrotność zalecanej dobowej dawki Kamagry.

Czym jest tadalafil, wardenafil, awanafil?

To inne substancje, działające podobnie do Kamagry. Tadalafil jest o tyle niezwykły, że jedna dawka 10 mg lub 20 mg działa aż przez 36 godzin. Dawki 2,5 mg lub 5 mg gwarantują efekt przez całą dobę. Jest to o tyle wygodne, że można zażyć lek i można liczyć na wzwód przez cały czas jego działania. Nie trzeba o nim pamiętać, brać go przed seksem i odczekiwać godziny. Z kolei wardenafil, produkowany przez koncern farmaceutyczny Bayer, stanowi szczególną ciekawostkę dla mężczyzn chorujących na nadciśnienie, cukrzycę czy wysoki cholesterol. Zwykle problemy zdrowotne są przeciwwskazaniem do zażywania Kamagry, jednak nie dzieje się tak w przypadku wardenafilu. Stanowi on idealne rozwiązanie dla panów w średnim wieku. Awanafil ma jedną, dużą zaletę – działa już po kwadransie. Czas oczekiwania może być szczególnie uciążliwy. Z awanafilem nie mamy tego problemu i już po piętnastu minutach możemy mieć wzwód i cieszyć się seksem.